i like cooking

Po prostu kuchennie

pączki

  • czwartek, 11 lutego 2010
  • wtorek, 09 lutego 2010
    • Próba pączkowa nr 3 - pączki tradycyjne

      Zobaczyłam je u Arabeski, kiedy szukałam przepisu na prawdziwe nadziewane pączki. Na pierwszy rzut oka wiedziałam, ze to te ;)

      Zrobiłam z połowy przepisu, przede wszystkim dlatego, że nie ma komu już jeść tych słodkości, drugim powodem było to, że nie wiedziałam, czy ten mój debiut z nadziewanymi paczkami w ogóle się powiedzie :)

      Wyszły. Nie są takie piekne jak u Arabeski, oczywiscie nie udało mi się uzyskać jasnej obrączki, ale w smaku bardzo, ale to bardzo dobre :) Dobrze, że zrobiłam z połowy porcji, bo wyszło mi aż 20 pączków :)

       



      Składniki:

      1 kg mąki
      3 żółtka + 2 całe jajka
      3/4 szkl. cukru
      3/4 szkl. oleju lub stopionego masła (z olejem pączki będą bardziej "wilgotne")
      5 dag drożdży świeżych lub 14 g suszonych (ja robiłam z suszonymi)
      2 łyżki spirytusu lub octu
      cukier waniliowy
      2 szkl. ciepłego mleka
      szczypta soli
      słoiczek dżemu lub konfitury
      olej lub smalec do smażenia

       


      Wykonanie:

      Z drożdży , kilku łyżek mleka , odrobiny cukru i mąki zrobić rozczyn , postawić do wyrośnięcia. Z podanych składników zagnieść ciasto. Na koniec dodać olej i spirytus , dobrze wyrobić (jeśli ciasto będzie zbyt luźne i klejące - dodać mąki). Odstawić do wyrośnięcia , aż podwoi swoją objętość (ok. 1 godziny). Następnie odrywać małe kawałki ciasta , rozpłaszczać na dłoni , nakładać łyżeczką konfiturę i formować pączki. Układać na posypanej mąką ściereczce łączeniem do dołu , poczekać , aż urosną i wkładać do rozgrzanego tłuszczu (nie za gęsto - tak , żeby swobodnie pływały) odwracając dolną stroną do góry. Na początku smażyć pod przykryciem - dzięki temu pączki dodatkowo wyrosną , zaokrąglą się i będą miały jasną "obrączkę". Podczas smażenia trzeba uważać , żeby tłuszcz nie był zbyt gorący , bo pączki za mocno się zrumienią , a w środku będą surowe (sprawdzać patyczkiem). Każdą porcję smażyć po kilka minut i wykładać na bibułę do odsączenia tłuszczu.

       

      Ja wybrałam inną metodę formowania pączków. Rozwałkowałam kawałek ciasta, w niewielkich odstępach kładałam łyżeczkę konfitury i przykrywałam kolejnym rozwałkowanym płatem ciasta. Pączki wykrawałam szklanką, dociskałam brzegi i wrzucałam na gorący tłuszcz. Z 20 pączków, 4 się rozkleiły, ale dopiero po usmażeniu, więc myślę, że jak na piewrszy raz nie jest źle :)

       

       



      Smacznego ;)

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Próba pączkowa nr 3 - pączki tradycyjne”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      zebrra
      Czas publikacji:
      wtorek, 09 lutego 2010 17:50
  • czwartek, 04 lutego 2010
    • Próba pączkowa nr 2 - pączki pieczone

      Tak jak mówiłam, przed tłustym czwartkiem muszę wypróbować jeszcze kilka przepisów, a że na amatorów pączków nie mogę narzekać, więc znowu pączusie :)


      Opierałam się ponownie na przepisie zamieszczonym przez Dorotus na Moich Wypiekach.

       

      Muszę powiedzieć, że bardziej przypominają mi bułeczki cynamonowe niż pączki, ale są bardzo dobre :)

       



      Składniki:

      1 i 1/3 szklanki ciepłego mleka

      1 paczka drożdży  suchych (7 g) lub 14 g świeżych

      2 łyżki miękkiego lub roztopionego masła

      2/3 szklanki cukru

      2 jajka

      5 szklanek mąki pszennej (można część zastąpić np. mąką razową)

      1 łyżeczka soli


      Do obtoczenia:

      100 g masła, roztopionego

      1,5 szklanki drobnego cukru (ja wrzuciłam zwykły cukier do blendera i zmieliłam)

      1 łyżka cynamonu (jeśli nie lubicie, można pominąć)

       

      Wykonanie:

      Suche drożdże rozpuścić w letnim mleku, odstawić na 10 minut (w przypadku świeżych wcześniej trzeba zrobić rozczyn). Po tym czasie do mleka dodać masło (jeśli roztopione, to ochłodzone) i cukier. Wmieszać roztrzepane jajka, dodać mąkę i sól, wyrobić. Można sobie pomóc mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego. Ciasto powinno być gładkie, elastyczne, nie klejące. Odstawić przykryte w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.

      Po tym czasie ciasto wyjać, krótko wyrobić, rozwałkować na grubość około 13 mm. Większą szklanką wycinać koła, mniejszą foremką wycinać dziurki, by powstał kształt oponek.  Układać na blaszce (wysmarowanej masłem, wysypanej kaszą manną lub na papierze do pieczenia). Przykryć, pozostawić do napuszenia na 45 minut w ciepłym miejscu.

      Piec w temperaturze 180ºC około 8 - 10 minut (lepiej sprawdzić już po 8 minutach, nie chcemy bowiem, by pączki były zbyt suche ;).

      Jeszcze w czasie pieczenia pączków roztopić masło, cukier wymieszać z cynamonem.

      Pączki po upieczeniu przestudzić około 2 minut, potem zanurzać w maśle, z każdej strony, obtoczyć w cukrze, odłożyć na kratkę.

       


       

      Smacznego ;)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Próba pączkowa nr 2 - pączki pieczone”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      zebrra
      Czas publikacji:
      czwartek, 04 lutego 2010 12:26
  • środa, 03 lutego 2010
    • Próba pączkowa nr 1 - pączki hiszpańskie/oponki

      Po Stefance ślad zaginął... Koleżanka mojej córki wzięła przepis, więc ciacho smakowało :) Teraz czas na próbę przed tłustym czwartkiem... Pączki hiszpańskie, wiedeńskie, oponki, słyszałam już tak wiele nazw tych pysznych ciach z ciasta ptysiowego, ale nigdy sama się nie podjęłam ich przygotowania, dzisiaj nadszedł ten dzień :)


      Niestety nie wyszły mi takie piękne i kształtne jak na Moich Wypiekach, skąd zaczerpnęłam przepis, ale jestem dobrej mysli odnośnie smaku :)

       

      EDIT: W smaku sa booooooskie :)

       



      Składniki:

      20 dag mąki

      10 dag masła

      4 jajka

      szczypta soli

      olej do smażenia


      Lukier:

      20 dag cukru pudru

      łyżka soku z cytryny

      2-3 łyżki gorącej wody

       



      Wykonanie:

      W garnku zagotować szklankę wody z masłem i szczyptą soli. Zmniejszyć ogień i na wrzątek jednym ruchem wsypać przesianą mąkę, cały czas energicznie mieszając. Ucierać ciasto, aż będzie gładkie i zacznie odstawać od ścianek garnka. Ostudzić. Ciasto zmiksować z wbijanymi kolejno jajkami. Przełożyć do szprycy. Wycisnąć kółka ciasta o średnicy 6 - 7 cm.

      Olej rozgrzać w szerokim rondlu. Partiami wkładać pączki. Smażyć 4 - 5 minut z każdej strony, olej powinien mieć temperaturę około 180ºC. Wyjąć, osączyć na bibule.

      Cukier puder utrzeć z 2 - 3 łyżkami wrzątku i sokiem. Pączki odstawić do ostudzenia. Udekorować lukrem.

      Z podanego przepisu wyszło mi 13 oponek (rozmiaru sklepowego)

       



      Smacznego ;)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (10) Pokaż komentarze do wpisu „Próba pączkowa nr 1 - pączki hiszpańskie/oponki”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      zebrra
      Czas publikacji:
      środa, 03 lutego 2010 13:34

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarnej blogosfery