i like cooking

Po prostu kuchennie

ciasta

  • wtorek, 15 czerwca 2010
    • Ciasto truskawkowe z pianką

      W oryginale z malinami, ja poszłam w truskawki... Ciasto pyszne, chociaż spód był dla mnie trochę za bardzo zwarty (albo inaczej, za mało puszysty). Następnym razem zmodyfikuję przepis na spód.


      Przepis znaleziony u Evenki.

       



      Składniki:

      Ciasto:

      4 żółtka

      125 g masła lub dobrej margaryny

      150 g mąki tortowej

      50 g mąki ziemniaczanej

      1 łyżeczka proszku do pieczenia

      4 łyżki cukru pudru

      4 łyżki mleka lub słodkiej śmietanki

      cukier waniliowy



      Piana:

      4 białka

      150 g drobnego cukru

      1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej

      1 i 1/2 łyżeczki octu winnego lub soku cytrynowego

      szczypta soli



      Ponadto:

      ok. 300 g malin (u mnie ponad 500g truskawek)


      Wykonanie:

      Miękki tłuszcz utrzeć z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Obydwie mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia i dodawać po trochu do masy maślanej na zmianę z żółtkami i mlekiem (po 1 łyżce na raz) ciągle ucierając. Ciasto powinno być dosyć gęste. Wyłożyć do tortownicy (o średnicy ok. 26 cm) i piec wstępnie 20-25 minut w temp. 180 st.C. Około 5 minut przed końcem pieczenia ubić białka z odrobiną soli. Stopniowo dodawać cukier , wciąż ubijając , aż piana będzie sztywna. Kiedy cukier się rozpuści , dodać przesianą mąkę ziemniaczaną. Na koniec wlać ocet winny (sok cytrynowy) i delikatnie wymieszać.
      Na gorące podpieczone ciasto wyłożyć maliny , a na wierzchu rozsmarować pianę. Ciasto ponownie wstawić do piekarnika na kolejne 20-25 minut.

       


       


      [Listonic]

      Smacznego :o)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (12) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto truskawkowe z pianką ”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      zebrra
      Czas publikacji:
      wtorek, 15 czerwca 2010 18:53
  • poniedziałek, 14 czerwca 2010
    • Mrożony tort bezowo-cytrynowy

      Pierwszy raz zrobiłam go na wielkanoc, potem były moje urodziny, potem przyjazd mojej mamy... i na pewno tych okazji będzie jeszcze dużo :) Tort jest pyszny, słodycz bezy świetnie współgra z kwaskowatym cytrynowym kremem...

      Znaleziony u Dorotus - cytuję:

       

       

      Składniki na blaty bezowe:

      6 białek

      1,5 szklanki drobnego cukru

      2 łyżki mąki ziemniaczanej

      1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

      2 łyżeczki soku z cytryny


      Wykonanie:

      Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania stopniowo (!) dodawać cukier, dalej miksując. Wmiksować mąkę ziemniaczaną, wanilię i sok z cytryny.

      Blachy wyłożyć papierem do pieczenia. Na papierze narysować 4 okręgi o średnicy 22 cm. Masę bezową wyłożyć na narysowane koło, wyrównać.

      Piec około 45 - 60 minut w temperaturze 150ºC. Ostudzić.

      Trochę problemów może być z pieczeniem wszystkich blatów jednocześnie - jeśli nie macie wystarczająco dużej blaszki (najlepiej do pieczenia ciasteczek), polecam pieczenie w dwóch turach, ale również przygotowanie masy bezowej w dwóch turach. Ja piekłam na dwóch dużych blachach - jedna niżej, druga wyżej - jednocześnie.

       

       

      Składniki na masę cytrynową:

      1 i 1/4 szklanki cukru

      75 g masła

      1 łyżka otartej skórki z cytryny

      1 szklanka świeżo wyciśniętego soku z cytryny (potrzeba na to 4 - 5 cytryn)

      6 jajek

      1,5 szklanki śmietany kremówki


      Wykonanie:

      W garnuszku umieścić masło, cukier, sok i skórkę z cytryny. Podgrzewać, mieszając, aż wszystko się rozpuści i masa będzie gładka, natychmiast zdjąć z palnika. W miseczce ubić jajka (ja zrobiłam to mikserem z przystawką do ubijania białek, nie ma też potrzeby oddzielania białek). Do masy jajecznej wlać ciepłą masę cytrynową (nie gorącą!), wymieszać, przelać z powrotem do garnuszka. Podgrzewać, cały czas mieszając, aż masa zgęstnieje, zacznie wrzeć, pogotować na średniej mocy około 1 minuty.

      Masę przelać do szerszej miseczki, przykryć folią (folia powinna dotykać masy), by nie utworzyła się skorupa. Schłodzić (masę można też przygotować dzień wcześniej). Kremówkę ubić na sztywno. Delikatnie wymieszać z zimną masą cytrynową.

       

       

      Wykonanie tortu:

      Tortownicę o średnicy 23 cm wyłożyć folią aluminiową (ja zrobiłam dodatkowo 'kołnierz' wokół - od środka tortownicy - na wszelki wypadek, gdyby tort był wyższy). Na dno wyłożyć najmniej ciekawy blat bezowy, na niego wylać 1/3 masy cytrynowej. Powtórzyć czynność jeszcze 2 razy. Na górę pokruszyć 4, ostatni blat. Wstawić do zamrażalnika na minimum całą noc. Po tym czasie tort będzie się miękko kroił i już nadawał do jedzenia, po 24 h będzie bardziej zmrożony i twardy - wtedy przed pokrojeniem wyjmujemy go na 45 minut do temperatury pokojowej.

       


      [Listonic]

      Smacznego :o)

       


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Mrożony tort bezowo-cytrynowy”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      zebrra
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 14 czerwca 2010 08:11
  • wtorek, 08 czerwca 2010
    • Torcik cappucino

      Pyszny, powtarzałam go już 3 razy, a to na pewno nie koniec! Dodatek mleka w proszku nie do zastąpienia :) Łatwy do zrobienia i boski w smaku - bardzo, bardzo polecam!

      Przepis zaczerpnięty od Oli.Cruz.

       



      Składniki:

      2 paczki okrągłych biszkoptów

      kopiasta łyżeczka kawy rozpuszczalnej

      4 żółtka

      1 jajko

      3/4 szkl cukru

      250 g masła lub margaryny

      2 serki homogenizowane waniliowe

      1,5 szkl mleka w proszku

      2 łyżki żelatyny

      do posypania: starta gorzka czekolada lub kakao


      Wykonanie:

      Kawę zaparzyć szklanką gorącej wody i zostawić do przestygnięcia. Okrągłą tortownicę wyłożyć folią aluminiową. Na dnie ułożyć połowę nasączonych kawą biszkoptów. W garnku (najlepiej użyć garnka do gotowania na parze) zagotować wodę. Na wierzchu ustawić miskę z żółtkami, jajkiem i cukrem. Ubijać masę na parze, na małych obrotach miksera, przez około 20 minut. Masa powinna być puszysta i gęsta. W innym naczyniu zmiksować masło, dodać ostudzoną masę jajeczną i na przemian mleko w proszku i serki homogenizowane. Na koniec dodać rozpuszczoną we wrzątku, a następnie lekko przestudzoną żelatynę. Całą masę wlać do tortownicy, na biszkopty. Przykryć drugą warstwą nasączonych biszkoptów. Posypać startą gorzką czekoladą lub kakao.

       



      [Listonic]

      Smacznego :o)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (17) Pokaż komentarze do wpisu „Torcik cappucino”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      zebrra
      Czas publikacji:
      wtorek, 08 czerwca 2010 20:04
  • poniedziałek, 31 maja 2010
    • Ciasto pomarańczowo-makowe

      Wykorzystałam przepis na muffiny, pochodzący z blogu Knedlik. Upiekłam natomiast zamiast w formie muffinowej w keksówce. Ciasto jest bardzo fajne, wilgotne z posmakiem pomarańczy. Polecam :)

       

       

      Składniki:

      skórka z 1 pomarańczy

      50 ml świeżo wyciskanego soku z pomarańczy

      75 g maku

      100 g cukru

      250 ml mleka

      2 jajka

      80 g oleju

      350 g mąki tortowej

      2 łyżeczki proszku do pieczenia

      szczypta soli

       

      Wykonanie:

      Mleko podgrzać, dodać mak, gotować razem kilka minut, odstawić do ostygnięcia. Kiedy mleko będzie chłodne, dodać roztrzepane jajka, olej, sok z pomarańczy i skórkę pomarańczową, wszystko razem wymieszać. Osobno wymieszać wszystkie suche składniki i połączyć z mokrymi, niezbyt starannie mieszając.

      Przygotowaną masę nałożyć do 3/4 wysokości foremki na muffinki (u mnie forma keksowa - ciasto przed wstawieniem do piekarnika nacięłam ostrym nożem), wstawić do nagrzanego do 180 stopni C piekarnika i piec około 25 minut (u mnie 50 minut, po 40 minutach nakryłam folią aluminiową), do tzw. suchego patyczka.

       

        [Listonic]

      Smacznego :o)

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto pomarańczowo-makowe”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      zebrra
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 31 maja 2010 19:03
  • sobota, 22 maja 2010
    • Ciasto makowe z kaszą manną

      Bardzo smaczne ciasto, które znalazłam zupełnie przypadkiem. Naprawdę bardzo udane :) Mimo, że po przepisowych 45 minutach pieczenia wydawało mi się, że nie jest jeszcze gotowe, po ostygnięciu okazało się, że wszystko jest w porządku.

      Polecam!

      Ciacho znalazłam TUTAJ.

       

       

      Składniki:

      Kruche ciasto:
      3 szklanki mąki pszennej
      15 dag cukru pudru
      25 dag margaryny
      1 jajo
      2 żółtka
      3 łyżki kwaśnej śmietany
      2 łyżeczki proszku do pieczenia


      Masa makowa:
      1 litr mleka
      15 dag kaszy manny
      9 łyżek cukru
      4 jajka
      25 dag maku
      5 dag rodzynek
      5 dag orzechów włoskich
      aromat migdałowy


      Ponadto:
      1 słoik powideł np. śliwkowych (ok. 30 dag) (u mnie z czarnej porzeczki)

       

      Wykonanie:

      Do mąki wsypać cukier puder, dodać miękką margarynę, jajko, żółtka, kwaśną śmietanę i proszek do pieczenia. Wszystko razem wymieszać i zagnieść ciasto. Następnie podzielić je na 2 części (2/3 i 1/3) i włożyć do lodówki na około 30 minut. 

      Z 1 litra mleka odlać 1 szklankę mleka i wymieszać w niej kaszę mannę. Do pozostałego mleka dodać 4 łyżki cukru i całość zagotować. Następnie do gotującego się mleka wlać rozmieszaną w mleku kaszę mannę i ponownie zagotować. Ostudzić i dodać żółtka rozmącone w 3 łyżkach wody, suchy mak, rodzynki, pokrojone orzechy włoskie i aromat migdałowy. Całość dokładnie wymieszać. Na koniec dodać ubitą pianę z białek, usztywnioną 5 łyżkami cukru i delikatnie połączyć z masą makową.

      Jedną część kruchego ciasta rozwałkować (ja wylepiłam blaszkę) i rozłożyć na wysmarowaną tłuszczem prostokątną formę o wymiarach 25 na 36 cm. Na kruche ciasto wyłożyć powidła, a na powidła masę makową. Drugą część ciasta rozwałkować, radełkiem zrobić paski i udekorować nimi wierzch ciasta.

      Ciasto włożyć do nagrzanego piekarnika i piec około 45 minut w temperaturze 160-170 °C. Po ostudzeniu ciasto można posypać cukrem pudrem lub polać lukrem.

       

        [Listonic]

      Smacznego :o)

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto makowe z kaszą manną”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      zebrra
      Czas publikacji:
      sobota, 22 maja 2010 08:29
  • sobota, 15 maja 2010
    • Ciasto budyniowe z rabarbarem

      Znalezione u Dorotus bardzo szybko zyskało zwolenników :) Jest pyszne, wiem to z relacji innych, bo sama postanowiłam odstawić na jakiś czas słodkości :) Ale znam ich, możecie im zaufać :)

       

       

       

      Składniki i wykonanie cytuję za Dorotą :)

      Składniki:

      200 g miękkiego masła

      110 g (pół szklanki) drobnego cukru do wypieków

      2 jajka

      185 g mąki pszennej

      1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

      3/4 łyżeczki proszku do pieczenia

      40 g proszku budyniowego, waniliowego lub śmietankowego

      350 g obranego i pokrojonego na kawałki rabarbaru

      kilka łyżek cukru demerara - do posypania

      cukier puder - niekoniecznie - do oprószenia ciasta po upieczeniu

       

      Składniki na budyń:

      2 płaskie łyżki* proszku budyniowego, waniliowego lub śmietankowego

      2 - 3 łyżki cukru

      250 ml mleka (1 szklanka)

      1 łyżka masła

      2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

       

      Wykonanie:

      Na początku przygotować budyń - musi bowiem wystygnąć. Ze szklanki mleka (250 ml) odlać około 70 ml. Większą część mleka zagotować, z pozostałymi 70 ml rozrobić proszek budyniowy i cukier (czyli przygotowujemy jak zwykly budyń); rozrobione wlać do wrzącego mleka, zmniejszyć gaz, zagotować, mieszając by nie zrobiły się grudki. Zdjąć z palnika, natychmiast dodać masło i ekstrakt, wymieszać. Budyń przykryć folią spożywczą, by nie zrobił się kożuch, odstawić do wystudzenia.

      Przygotować ciasto. Miękkie masło umieścić w misie miksera i zmiksować na gładką, puszystą masę. Dodać cukier i nadal ucierać. Dodawać jajka, jedno po drugim, miksując cały czas (ciasto na tym etapie lubi się warzyć, ale nie ma to wpływu na wypiek; choć bardzo ważne jest, by jajka dodawać stopniowo).  Mąkę, sodę, proszek do pieczenia i proszek budyniowy przesiać, dodać do masy maślanej, krótko zmiksować, tylko do połączenia się składników. Ciasto podzielić na dwie części.

      Formę tortownicę o średnicy 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Na dno wyłożyć połowę ciasta, wyrównać. Następnie równo wyłożyć ostudzony budyń. Na niego łyżeczką wyłożyć drugą połowę ciasta, wyrównać.  Ciasto powinno całkowicie pokryć budyń. Na górę poukładać rabarbar, posypać kilkoma łyżkami cukru demerara.

      Piec w temperaturze 170ºC przez 1 godzinę i 15 minut. Przestudzić, można podawać jeszcze ciepłe np. z kulką lodów waniliowych.

       

        [Listonic]

      Smacznego :o)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto budyniowe z rabarbarem”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      zebrra
      Czas publikacji:
      sobota, 15 maja 2010 16:16
  • piątek, 07 maja 2010
    • Ciasto migdałowo-cytrynowe

      Zrobiłam je niedawno na babski wieczór :) Pyszne, bardzo migdałowe z nutą cytryny, mocno wilgotne, ale nie zakalcowate! Boskie!

      Znalazłam je u Dorotus, polecam :)

       

       

      Składniki:

      225 g miękkiego masła

      140 g drobnego cukru

      4 duże jajka

      50 g mąki pszennej

      225 g zmielonych migdałów

      pół łyżeczki ekstraktu migdałowego

      otarta skórka i sok z 2 cytryn

       

      Wykonanie:

      Zmiksować masło i cukier razem, aż do białości. Wbijać jajka, jedno po drugim, nadal miksując; po każym jajku dodawać 1/4 mąki, aż cała zostanie zużyta. Potem dodać migdały, ekstrakt z migdałów, skórkę z cytryny i sok, delikatnie zmiksować (na wolnych obrotach) lub wymieszać.

      Wlać ciasto do okrągłej formy 21-23 cm (sugerowane przez Nigellę), ja piekłam w blaszce o wymiarach 23x28cm.

      Piec około 50 - 70 minut, choć ja piekłam około 40 minut w temperaturze 180ºC. Piec należy do tzw. suchego patyczka, wtedy ciasto jest gotowe. Wystudzić i udekorować przed podaniem (u mnie lukier cytrynowy).

       

      Smacznego :o)

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (9) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto migdałowo-cytrynowe”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      zebrra
      Czas publikacji:
      piątek, 07 maja 2010 10:04
  • wtorek, 04 maja 2010
    • Mango Bread

      Jestem ostatnio fanką owocowych chlebków, ten plasuje się zaraz po bananowym :)

      Znalazłam go u Kasiiii24, polecam :)

       

       

      Skadniki:

      3 duże jajka 

       3/4 szklanki oleju 

      100 ml mleka 

      2 i 1/2 szklanki mąki 

      2/3 szklanki cukru 

       1/2 szklanki brązowego cukru 

      1 łyżeczka sody 

      1 łyżeczka proszku 

      1 łyżeczka tartego świeżego imbiru 

      1 łyżeczka cynamonu 

      1/4 łyżeczki soli 

      2 pokrojone w kostkę mango 

      3/4 szklanki rodzynek 

       zest z 1 cytryny

       

      Wykonanie:

      Jajka łączymy z olejem i mlekiem w jednej misce. W drugiej misce łączymy mąkę, cukry, sodę, proszek, sól i cynamon. Do składników suchych dodajemy składniki mokre i mieszamy łyżką do chwili połączenia się składników. Do ciasta dodajemy rodzynki, zest, imbir i pokrojone w kostkę, obrane mango. Mieszamy. Ciasto przekładamy do keksówki i pieczemy w 180 stopniach ok 60 - 70 minut. Po ok 30 minutach góra ciasta się przyrumieni i wtedy przykrywamy papierem do pieczenia lub folią. Ostatnie 15 minut pieczemy tylko od spodu.

       

       

      [Listonic]

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Mango Bread”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      zebrra
      Czas publikacji:
      wtorek, 04 maja 2010 12:12
  • niedziela, 18 kwietnia 2010
    • Styropian

      Kusiło, kusiło, aż skusiło :) Ciacho łatwe do zrobienia, taki niby sernik. Bardzo dobre w smaku, zaskakujące... ;)

       

       

      Składniki:

      Ciasto:

      3 szkl. mąki

      1/2 szkl. cukru pudru

      5 żółtek

      2 łyżeczki proszku do pieczenia

      25 dag. masła lub margaryny


       

      Z podanych składników zagnieść ciasto i podzielić na 2 części. 1 część wyłożyć na spód blaszki i posmarować powidłem śliwkowym lub inną konfiturą. Drugą włożyć do zamrażarki.

      Masa śmietanowa:

      1 litr śmietany 18 %

      20 dag wiórków kokosowych

      5 białek

      1 szkl. cukru

      1 budyń śmietankowy duży

      1 łyżka mąki ziemniaczanej

      1/2 łyżeczki proszku do pieczenia


       

      Białka ubić z cukrem, dodać śmietanę i pozostałe składniki. Wymieszać. Wyłożyć to na ciasto posmarowane powidłem. Na wierzch zetrzeć drugą część ciasta. Piec ok. 50 min. W temperaturze 180 °C. Studzić ciasto ok. 3 godzin.

       

        [Listonic]

      Smacznego ;o)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Styropian”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      zebrra
      Czas publikacji:
      niedziela, 18 kwietnia 2010 11:24
  • czwartek, 15 kwietnia 2010
    • Tort adwokatowy

      Ten tort rzucił mi się w oczy juz jakiś czas temu, czekałam tylko na odpowiednią okazję, a że taka nadarzyła się kilka dni temu, postanowiłam go zrobić :) I chociaż zrobienie go, odbyło się nie bez przeszkód (krem się zwarzył, co widać na zdjęciu), wszystkim smakował :)

       

      Zdjęcie niestety nie oddaje jego uroku, ponieważ robione było już po imprezie...

       

      Składniki:

      ciemny spod biszkoptowy (na tortownice 26cm) - u mnie biszkopt z 3 jaj, z dodatkiem kakao

      wafelki (Bahlsena lub z Lidla)



      Krem

      500ml kremówki

      200ml adwokata

      100g masła

      100g cukru pudru

      3 łyzeczki żelatyny



      Polewa

      150ml adwokata

      1,5 łyzeczki żelatyny

       

      Wykonanie:

      Na gotowym biszkopcie układamy naprzemiennie wafelki tak jak pokazane na zdjęciu. Miękkie masło zmiksowac dokładnie z cukrem, na końcu wmieszać adwokat. Ubić śmietane w osobnym naczyniu. Rozpuścic żelatyne w niewielkiej ilości wody, wlać do masła i calośc powoli wmiksowywać w ubitą śmietanę. Przelać do tortownicy, pozwolić na zastygnięcie (okolo 2-3h)

      Rozpuścic żelatynę w małej ilości ciepłej wody, wymieszać z adwokatem i zalać tym ciasto. Odstawić znów na conajmniej godzinę.

        [Listonic]

      Smacznego ;o)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Tort adwokatowy”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      zebrra
      Czas publikacji:
      czwartek, 15 kwietnia 2010 07:10

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarnej blogosfery